ul. Boya Żeleńskiego 4, 33-100 Tarnów
+48 662 101 859

Hosting działa, dopóki przestaje działać. Za co właściwie płacisz?

Grafika z hasłem „Za co płacisz w hostingu?”

Hosting jest jak woda w kranie: nikt o nim nie myśli, dopóki nie przestaje lecieć. Faktura przychodzi raz w roku albo co miesiąc, strona się otwiera, poczta działa. Aż pewnego dnia klient pisze, że wyświetla mu się komunikat o błędzie, a Ty orientujesz się, że nie wiesz, do kogo właściwie zadzwonić.

To dobry moment, żeby sprawdzić, za co płacisz. Najlepiej zrobić to teraz, a nie wtedy, gdy strona leży.

Czym jest hosting, jeśli opisać to bez technicznych słów

Hosting to miejsce w internecie, w którym „mieszka” Twoja strona. Pliki, obrazki, treści i ustawienia leżą na serwerze należącym do firmy hostingowej, a ten serwer jest cały czas włączony i podłączony do sieci, żeby każdy mógł wejść na adres Twojej strony.

Sam serwer to jednak dopiero początek. Różnice między ofertami za kilkadziesiąt złotych a ofertami „zarządzanymi” polegają głównie na tym, kto dba o to, co dzieje się wokół serwera.

Za co możesz płacić i czego możesz nie dostać

W cenie hostingu mogą być (ale nie muszą) następujące rzeczy:

  • Miejsce na dane i na stronę. Podstawa. Zwykle mierzone w gigabajtach.
  • Certyfikat SSL. To dzięki niemu w przeglądarce widać kłódkę i adres zaczyna się od https. Bez niego przeglądarki ostrzegają odwiedzających.
  • Kopie zapasowe. Tu zaczynają się różnice. Jedni dostawcy robią je codziennie, inni raz w tygodniu, a niektórzy tylko „na życzenie”. Ważne jest też to, jak długo się je trzyma i kto je przywraca.
  • Aktualizacje WordPressa. W tańszych ofertach zwykle zostają po Twojej stronie. W zarządzanych bywają częścią usługi.
  • Poczta. Czasem kilka skrzynek jest dodatkiem do hostingu.
  • Pomoc techniczna. Od formularza zgłoszeniowego po realnego człowieka, który zajmie się problemem.

Żaden z tych elementów nie jest „lepszy” sam w sobie. Chodzi o to, żebyś wiedział, które z nich masz, a które musisz zorganizować sobie sam.

Dlaczego tak łatwo się pomylić

Najczęściej dlatego, że rozmawiamy o jednej cenie, a nie o zakresie. Dwie oferty mogą wyglądać podobnie, a jedna zakłada, że po awarii dostaniesz przywróconą kopię, a druga, że dostaniesz informację, że kopii nie ma.

Drugie źródło nieporozumień to czas reakcji. „Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego” oznacza, że ktoś odpisze. Nie znaczy, że w ciągu jednego dnia naprawi. Uczciwi dostawcy rozróżniają te dwie rzeczy, a część w ogóle o tym nie wspomina.

I trzecie: hosting a prace przy stronie. Hosting dba o środowisko, a nie o to, co jest na stronie. Jeśli potrzebujesz zmienić tekst, wymienić zdjęcie albo dodać sekcję, to jest to osobne zadanie, zwykle niezwiązane z hostingiem. To dwie osobne role i dobrze, gdy wiesz, kto za którą odpowiada.

Pytania, które warto zadać swojemu dostawcy

Nie musisz znać się na serwerach. Wystarczy kilka zwykłych pytań:

  1. Czy robicie kopie zapasowe? Jak często i z jak długiego okresu mogę coś przywrócić?
  2. Kto przywraca kopię, gdy coś pójdzie nie tak — Wy czy ja?
  3. Czy certyfikat SSL jest w cenie i kto go odnawia?
  4. Czy aktualizacje WordPressa, motywu i wtyczek są częścią usługi?
  5. Jak szybko odpowiadacie i czym różni się pierwsza odpowiedź od rozwiązania problemu?
  6. Co się stanie, jeśli zechcę przenieść stronę gdzie indziej? Czy migracja jest płatna?
  7. Co po zakończeniu okresu — czy usługa odnawia się automatycznie i kiedy dostanę informację?

Odpowiedzi „zajmiemy się tym” bez konkretów nie są odpowiedziami.

Kiedy poradzisz sobie sam

Zwykły hosting za niewielkie pieniądze jest w porządku, jeśli masz kogoś zaufanego od strony, sam robisz kopie, lubisz zaglądać do panelu i wiesz, jak przywrócić stronę po błędzie. Wtedy płacisz za miejsce i resztą zajmujesz się sam. To uczciwy układ, o ile znasz jego konsekwencje.

Warto też ustawić sobie podstawowe zabezpieczenia: osobne konto administratora, silne hasło i przypomnienia o terminach odnowienia domeny i hostingu.

Kiedy warto oddać techniczne podstawy

Zarządzany hosting ma sens, gdy strona jest ważna dla firmy, a Ty nie chcesz pilnować kopii, certyfikatów i aktualizacji. Płacisz wtedy nie tylko za miejsce, ale też za to, że ktoś regularnie patrzy, czy środowisko jest w porządku, i ma przygotowaną ścieżkę postępowania, gdy coś pójdzie nie tak.

Jak może pomóc Boroń Market

BoHosting to zarządzany hosting dla stron WordPress. W zakresie pakietu pilnujemy hostingu, certyfikatu SSL, potrzebnych ustawień domeny, kopii zapasowych, podstawowej dostępności strony oraz rutynowych aktualizacji WordPressa, istniejących wtyczek i motywu. Po rutynowej aktualizacji wykonujemy podstawowe sprawdzenie strony. W ramach usługi dostajesz też skrzynki e-mail. Usługa działa na infrastrukturze OVH, a serwery znajdują się w Polsce. Kopie są przyrostowe z ostatnich 7 dni.

Są trzy warianty:

  • Basic — jedna strona, 10 GB i dwie skrzynki po 5 GB,
  • Pro — do trzech stron, 30 GB wspólnej przestrzeni i trzy skrzynki,
  • Premium — do pięciu stron, 60 GB wspólnej przestrzeni i pięć skrzynek.

Czas pierwszej odpowiedzi to do 1 dnia roboczego w Basic, do 4 godzin roboczych w Pro i do 2 godzin roboczych w Premium. To czas pierwszej odpowiedzi, a nie gwarantowany czas naprawy. BoHosting nie służy do zmiany tekstów, zdjęć ani budowy nowych funkcji — do tego jest osobny produkt BoWebCare. Usługę opłacasz z góry za wybrany okres i nie odnawia się automatycznie.

Jeśli Twoja strona jest dziś gdzie indziej, migracja przy zakupie na 6 lub 12 miesięcy jest w cenie, a przy 1 miesiącu płatna osobno.

Możesz zobaczyć warianty BoHosting albo od razu sprawdzić zakres BoHosting Basic. Jeśli hosting to tylko jeden z kilku rozrzuconych elementów firmy, zajrzyj też do artykułu Firma online jest wszędzie, ale nikt nad tym nie panuje.

Najczęstsze pytania

Czy tani hosting jest zły?

Nie z definicji. Dla prostej strony, którą ktoś zaufany pilnuje, bywa w zupełności wystarczający. Różnica polega na tym, kto zajmuje się wszystkim wokół serwera. Przy taniej ofercie zwykle Ty albo Twój wykonawca, przy zarządzanej dostawca.

Czy kopia zapasowa na tym samym serwerze wystarczy?

To lepsze niż nic, ale ma wadę: jeśli awaria dotknie serwera, kopia może zniknąć razem ze stroną. Dlatego warto zapytać, gdzie kopie są przechowywane i czy możesz otrzymać własną, zapisaną w innym miejscu.

Czy „pierwsza odpowiedź do 1 dnia” oznacza naprawę w ciągu doby?

Nie. To czas, w którym ktoś potwierdzi, że widzi problem, i zajmie się zgłoszeniem. Czas rozwiązania zależy od przyczyny. Dobry dostawca mówi o tym wprost i podaje godziny obsługi.

Co robić, gdy strona przestaje działać?

Sprawdź, czy problem dotyczy tylko Ciebie (otwórz stronę na innym urządzeniu lub w sieci komórkowej), zrób zrzut ekranu komunikatu i zgłoś go dostawcy wraz z godziną, o której to zauważyłeś. Im dokładniejszy opis, tym szybciej ktoś znajdzie przyczynę.

Zapamiętaj jedno

Cena hostingu mówi bardzo mało. Zakres mówi dużo. Zanim odnowisz usługę po raz kolejny, poświęć dziesięć minut, żeby przejść przez siedem pytań z listy powyżej. Jeśli któraś odpowiedź brzmi „nie wiem”, to właśnie od niej warto zacząć.

Od wiedzy do wykonania

Potrzebujesz wsparcia przy wdrożeniu?

Jeśli wolisz oddać temat zespołowi, sprawdź usługi Boroń Market — od social mediów, przez opiekę nad stroną i hosting, po pocztę firmową.

Szukasz konkretnej usługi dla swojej firmy?

Przejrzyj usługi w sklepie albo wróć do bloga po kolejne artykuły.

Umów rozmowę

Wybierz dogodny termin rozmowy.

Bezpłatnie
Masz pytanie przed zakupem?

Wybierz dogodny termin. Rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań.

Ładuję kalendarz…